W dniach 24 – 25.09.2011 r. na terenie Muzeum Wsi Radomskiej odbędzie się historyczny festyn rodzinny pod tytułem „Rokosz Zebrzydowskiego”. Tytuł festynu nawiązuje do wydarzeń z lat 1606 – 1609. Rzeczpospolitą Obojga Narodów wstrząsnął wtedy konflikt, u którego podstaw legł spór między królem Zygmuntem III Wazą a stronnictwem szlacheckim na czele z Mikołajem Zebrzydowskim o kształt ustroju politycznego państwa.
Decydujące starcie tego konfliktu odbyło się 05.07.1607 r. nieopodal Radomia i znane jest dziś jako bitwa pod Guzowem. Bitwa nie pociągnęła za sobą wielu ofiar, ani też nie przyniosła radykalnych zmian politycznych. Do ostatniej chwili obie strony liczyły na kompromisowe rozwiązanie sporu. Według jednej z opinii na temat bitwy, walczący nie chcieli się zabijać, a jedynie płazowali się szablami. Znany jest także przekaz, że straty były małe z powodu burzy, która przerwała walkę. Nie ulega wątpliwości, że zwycięstwo w bitwie odniosły wojska królewskie.
W trakcie trwania imprezy skansen odwiedzi wiele grup pasjonatów nowożytnej historii Polski. Dwudniowy festyn będzie okazją do zaprezentowania wielokulturowości Rzeczpospolitej Obojga Narodów na przykładzie obozu wojskowego. Polska wojskowość była w tym okresie wyjątkowa, ponieważ łączyła w sobie najlepsze cechy wschodu i zachodu. Formalny podział na autoramenty: narodowy i cudzoziemski odbył się dopiero na mocy reformy Władysława IV.
W Muzeum będzie można zobaczyć grupy reprezentujące każdą z głównych formacji wojskowych Rzeczpospolitej, od szlacheckiego pospolitego ruszenia, przez piechotę i kawalerię obu autoramentów, aż po egzotyczne oddziały polskich Tatarów zwanych Lipkami. Każda z grup wykona wyjątkowy pokaz sprawności bojowej. Jednostki piechoty zaprezentują unikatową musztrę z użyciem broni palnej i kolnej wg polskich i zachodnich wzorów XVII – wiecznych (traktaty militarne J. J. Wallhausena i B. Lipowskiego), pospolite ruszenie da pokaz umiejętności szermierczych, a jednostki konne wykażą się sprawnościami jeździeckimi zarówno z bronią jak i bez niej. W obozie będzie można przekonać się na własnej skórze jak wyglądało życie XVII – wiecznych żołnierzy, przymierzyć muszkieterski kapelusz, poczuć wagę broni białej, wystrzelić z arkebuza, łuku, a nawet działa. Tory łucznicze, oprócz klasycznych tarcz, będą zaopatrzone w figury zwierząt używane w zdobywającym coraz większą popularność łucznictwie terenowym.
Nie zabraknie też atrakcji dla najmłodszych. Specjalnie dla nich przygotowany został cały zestaw gier i zabaw pochodzących z epoki sarmatyzmu. Dla najlepszych przewidziano nagrody. Panie będą mogły spróbować swych sił w typowo kobiecych pracach takich jak: wykonanie guzika, plecenie sznurka za pomocą drewnianego lucetu, wykonanie drobnych przedmiotów z filcu. Chętni będą mogli wziąć lekcję barokowego tańca.
Z bliska będzie można zobaczyć nie tylko ówczesnych żołnierzy ale i rzemieślników takich jak: szewc, płatnerz, czy namiotnik, a także wziąć udział w pracy barokowej wytwórni papieru i odebrać lekcję kaligrafii. W obozie znajdzie się także sokolnik, który zaprezentuje jeden z ulubionych sportów najzamożniejszych warstw szlacheckiego społeczeństwa jakim było polowanie z ptakami drapieżnymi.
Główną atrakcją obozu będzie mongolskie domostwo – jurta. Jest to namiot stosowany na szeroką skalę przez wszystkie ludy Wielkiego Stepu. Namiot różni się od konstrukcji europejskich m. in.: centralnie umieszczonym paleniskiem i świetlikiem, czyli otworem w suficie odprowadzającym dym, drewnianą kratownicą wzmacniającą ściany i filcową izolacją termiczną. Publiczność będzie miała niepowtarzalną okazję, aby przekonać się, że życie koczowników nie należało do najłatwiejszych.
Ostatnie dni września będą więc prawdziwą ucztą dla miłośników epoki sarmatyzmu, na którą serdecznie zapraszamy!